Śmiertelna uprząż
Ciernie. Splątane nimi serce.
Krwawi
Czernią bez kresu…
Ból. Kipiący z duszy
Jak dzban
Rozbitej…
Spętany ja. Tym
Wszystkim
Umieram powoli…
By nie żyć
Na świecie tym
Z zakrzepłej krwi
Utkanym…
Na końcu widzę
Tylko mrok
Którego nie ma…